Podwójna moc doświadczeń dla dwujęzyczności – MIGRACJA

Migracja a dwujęzyczność dzieci to temat dziewiątej odsłony poradnikowego cyklu opartego na Waszych listach. Przeczytajcie następne zapytania, które do nas dotarły. Tematy niby różne, ale tak naprawdę pokazują dwie strony tego samego medalu – migracja do innego kraju z dziećmi, które nie znają języka tego kraju. Jak im pomóc?

Najpierw przyjrzymy się problemowi Moniki.

Monika, Wielka Brytania

Obecnie mieszkam w Anglii (Huddersfield) z mężem Anglikiem i dwójką dzieci. Mój syn ma 7 lat, a moja córka 3 lata. Oboje nie mówią po polsku, to moja wina, mówię trochę do nich po polsku, ale lepiej mi się mówi po angielsku. Syn się trochę buntuje do mowy po polsku. Mój mąż dostał ofertę pracy w Polsce (Wrocław). On jest bardzo za tym pomysłem, a ja się martwię, głównie o syna, o szkołę w Polsce. Myśleliśmy, żeby go posłać do międzynarodowej szkoły, ale zastanawiam się, czy nie lepiej do polskiej. Prosiłabym o poradę. Dziękuję.

 

Twój list, Moniko, dotyczy powrotu do Polski dla Ciebie, ale przeprowadzki do nowego kraju dla męża i dzieci. Tak samo ważne jak wybór szkoły jest tu przygotowanie językowe i kulturowe dzieci do przeprowadzki i rozpoczęcia edukacji w Polsce. Jeżeli syn niechętnie używa polskiego, być może nie od razu zapała entuzjazmem do przenosin do Polski? Warto szczerze z nim porozmawiać i wysłuchać jego obaw. Przedstawić uczciwie to, na jakie pozytywy możemy liczyć w nowym miejscu (np. nowi koledzy, więcej słońca, dłuższe wakacje), ale też to, co może nam sprawić trudność (np. tęsknota za znajomymi pozostawionymi w UK, inny system nauczania, bariera językowa i kulturowa).
W zetknięciu z migracją dzieci (im młodsze tym szybciej) sprawnie adaptują się do nowych warunków także językowych, szczególnie, jeżeli otrzymają odpowiednie wsparcie od opiekunów i pedagogów. Przy wyborze szkoły zadbajcie przede wszystkim o to, aby dziecko miało zapewnione jak najlepsze wsparcie.

Pytasz, czy lepiej wybrać szkołę polską czy międzynarodową. Obie szkoły mają swoje plusy i minusy.

Szkoła polska

Bądźmy szczerzy, szkoła polska to rzucenie na głęboką wodę – na początku może być ciężko, ale efekty w postaci poprawy kompetencji w zakresie języka polskiego będą najszybsze. Szybsza będzie też integracja w społeczności lokalnej i przełamanie negatywnej postawy syna. Temat bariery językowej i kulturowej jest szczególnie ważny, jeżeli wybierzecie szkołę polską. Na początku nauka, kontakty z nauczycielami i kolegami mogą być utrudnione, ale możesz też śmiało zapewnić dzieci, że będą to przejściowe trudności i wspólnie je przezwyciężycie. Jeżeli wybierzesz szkołę polską, warto jeszcze przed wyjazdem zwiększyć ekspozycję na ten język, może zaaranżować wizytę w lokalnej szkole polonijnej, żeby dać dzieciom przedsmak tego, co ich czeka. O zwiększaniu ekspozycji na język polski możesz poczytać w naszych postach o dwujęzyczności dzieci młodszych i o dwujęzyczności dzieci starszych.

Szkoła międzynarodowa

Jeżeli wybierzesz szkołę międzynarodową, transformacja będzie dla syna początkowo łatwiejsza ze względu na język nauczania, którym pozostanie angielski. Ale nie uciekniecie od nauki polskiego. Wasz pobyt w Polsce będzie i tak wiązał się z koniecznością nauczenia się tego języka. Jest to nieodzowne, aby w pełni czerpać z życia społeczności, a dla Twoich dzieci także dla zdrowego poczucia tożsamości. Szkoły międzynarodowe są przygotowane do przyjmowania migrujących uczniów z różnych krajów, więc możesz mieć nadzieję na zrozumienie potrzeb syna. Z drugiej strony nie zapominajmy, że szkoła międzynarodowa pociąga za sobą niemałe koszty. Znane są też opinie, że w tego typu szkołach występuje duża rotacja uczniów, którzy często przeprowadzają się razem z rodzicami pracującymi na kontraktach w różnych krajach. To może być dla Twojego syna frustrujące, gdyż utrudni mu nawiązanie trwałych przyjaźni.
Moniko, mamy nadzieję, że nasze zestawienie wszystkich za i przeciw pomoże Ci w przygotowaniu do przeprowadzki do Polski. Życzymy Ci trafnych wyborów i powodzenia na nowej, polskiej drodze życia dla całej rodziny!

 

Teraz zobaczmy, jakie oblicze migracji w aspekcie dwujęzyczności przedstawia w swoim liście Ewa.

Ewa, Australia

Przyjechaliśmy 2 miesiące temu do Australii. Oboje jesteśmy Polakami. Mamy trójkę dzieci (9, 6, 3 lata). Nie mówią po angielsku. Dwoje starszych teraz rozpoczęło naukę w szkole, najmłodsze przebywa ze mną w domu i 2 razy w tygodniu chodzimy na zajęcia z dziećmi. Nie wiem, jaką strategię przyjąć, aby pomóc im w angielskim bez szkody dla języka polskiego. Czy zacząć mówić w domu po angielsku? Już raz mieliśmy taką próbę, dzieci bardzo protestowały. Teraz uczę 6 latka alfabetu po polsku, czy powinnam w to robić po angielsku? Wiele wątpliwości. Serdecznie dziękuję za podjęcie tego ważnego i trudnego tematu.

Ewo, cieszymy się, że piszesz do nas. Temat Twojego listu dotyczy wielu imigrantów, którzy tak jak Ty zastanawiają się, jaką drogę obrać. Nie martw się! Być może trudno Ci w to teraz uwierzyć, ale język angielski będzie w przyszłości językiem numer jeden Twoich dzieci. Jest to zjawisko jak najbardziej naturalne, że język otoczenia po pewnym czasie przejmuje dominację.
Samo uczęszczanie do szkoły i na zajęcia w języku angielskim zapewni dzieciom rozwój tego języka również w zakresie czytania i pisania. Stanie się to szybciej niż myślisz! Kraje przyjmujące wielu imigrantów mają świetnie przygotowane programy wdrażające nowoprzybyłe dzieci do edukacji i integrujące je z rówieśnikami.
Twoja uwaga powinna skupiać się na języku polskim, aby go podtrzymać u dzieci oraz dalej rozwijać. Przestawienie się na język angielski w domu w tym momencie naprawdę nie pomoże Twoim dzieciom w adaptacji, a może wywołać negatywne skutki dla ich poczucia bezpieczeństwa i rozwoju intelektualnego. Dzieci słusznie protestowały, kiedy próbowaliście mówić do nich po angielsku.

  1. Po pierwsze dzieci przybywając do nowego środowiska potrzebują kontynuacji relacji z najbliższymi nawiązanej w języku polskim. Dlatego tak ważne jest, aby mama i tata dalej mówili do nich po polsku i wspierali je w nowym miejscu zamieszkania.
  2. Po drugie język polski jest na tym etapie jedynym językiem, który znają na poziomie adekwatnym do wieku i tylko kontynuacja używania tego języka pozwoli im na zdobywanie wiedzy i dalszy rozwój intelektualny.
  3. Po trzecie ustalając język polski jako język Waszego domu dajecie szansę temu językowi na przetrwanie, a dzieciom szansę na najlepszy rozwój w dwujęzyczności.

Ewo, daj sobie i dzieciom czas. Pielęgnujcie język polski w domu, uczcie się polskiego alfabetu, a język angielski zadba o sobie sam. Życzymy Tobie i Twojej rodzinie powodzenia i daj nam znać, jak przebiega Wasza adaptacja w Australii.

 

Dziewczyny, trzymamy kciuki za Wasze dwujęzyczne sukcesy!
Aneta Nott-Bower i Magda Szczepaniak

 

Jeżeli wśród Waszych znajomych są rodzice, którym nasze rady mogą być pomocne, podzielcie się z nimi tym artykułem 🙂

Poniższe kursy mogą być dla Was dodatkowym wsparciem – ZAPRASZAMY!

Wsparcie w dwujęzycznym wychowaniu www.bilingualhouse.com

  • Zajęcia online dla dzieci dwujęzycznych rozwijające komunikację w języku polskim i kształtujące polską wymowę http://bilingualhouse.com/zajecia-na-odleglosc-przez-skype/
  • Kurs online dla rodziców, nauczycieli i logopedów dzieci dwujęzycznych „Dwujęzyczność łączy i daje moc” http://bilingualhouse.com/kursy-online/
  • Konsultacje indywidualne online dla rodzin dwu- lub wielojęzycznych „Bilingual Family”, podczas których konstruujemy plan działania mający na celu wzmocnienie kompetencji bilingwalnej u dziecka lub aktywację języka polskiego. Plan ten jest wysoce praktyczny i opiera się na kształtowaniu odpowiedniej postawy rodziców, wprowadzeniu zmian w codziennym funkcjonowaniu rodziny oraz odpowiednio ukierunkowanych zabaw. http://bilingualhouse.com/indywidualne-pakiety-porad-online/
  • W przygotowaniu jest kurs online pod roboczym tytułem „Wymowa polska dla dzieci dwujęzycznych”. Premiera nowego kursu już wkrótce.

Nauka języka polskiego dla dorosłych www.magdaszczepaniak.com

  • „Polish at home” – Kurs języka polskiego dla początkujących (online), przygotowany specjalnie dla rodziców, którzy chcą nauczyć się czytać i mówić po polsku do swoich dzieci, a przez to dodatkowo wspierać ich dwujęzyczność. Program kursu pokrywa się z domową rutyną, z charakterystycznymi sytuacjami z życia rodziny, a każdy moduł zawiera praktyczne sformułowania i ćwiczenia dotyczące poszczególnych czynności, jak przygotowywanie i jedzenie posiłków, sprzątanie, sport, zabawa, czy czytanie. https://www.magdaszczepaniak.com/polish-at-home/